Ariana | Blogger | X X

Strony

6.11.19

***

Sengo Allandel
Death doesn't discriminate between the sinners and the saints.
Przesuwająca się po chodniku smukła sylwetka skupia na sobie uwagę i spojrzenia zarówno ludzi, jak i mieszkańców nadnaturalnego świata. Bowiem nie sposób jest przejść obojętnie obok wysokiego elfa, z opadającymi na ramiona w formie srebrzystej kaskady włosami oraz dumnym spojrzeniem burgundowych oczu, jakie łypią drapieżnie w nocy z ciemnych alejek. Do tego ciemne materiały, okalające Sengo, nadając mu wygląd upiora, który niedawno przebudził się ze snu w zimnym grobie. Może coś z tych przypuszczań ma w sobie z prawdy. Coś jest nie do końca takie, jakie powinno być w tym czarowniku, tak zachłannie zagłębiającego tajniki czarnej magii. Sabatu nie posiada, a przynajmniej - już nie. Nie przepada mówić o swojej przeszłości. Część rzeczy powinna zostać zapomniana, raz na zawsze. Uwielbia jednak zbierać sekrety innych. Czy jest coś lepszego niż pozornie bezużyteczny skrawek informacji, który można wykorzystać w przyszłości przeciwko drugiej osobie?
Emme